Błogosławieństwo-Blessing

Zostałam poproszona o ułożenie Mandali w intencji odcięcia
( także na poziomie karmicznym ) toksycznych relacji i zaproszenia nowego wzorca, dobrych karmiących relacji. Wraz z Mandalą przyszedł taki wgląd. Sposobem na odcięcie, uwolnienie się, od toksycznych relacji jest autentyczne, szczere błogosławieństwo dla osób z którymi taką relację mamy. Nie w słowach, z głowy ale z serca, bez ściemy przed sobą samym. Szczere i prawdziwe życzenie aby tej osobie do końca życia niczego nie zabrakło, ni pieniędzy, ni zdrowia, ni miłości. Przyszło też zdanie “Masz siebie” i nie chodzi o to żeby móc liczyć tylko na siebie ale o to aby nie oczekiwać od innych tego, co możemy dać sobie sami, i aby nie wahać się sobie tego dawać. Np takiegoż błogosławieństwa. Szczerze życzyć sobie aby niczego mi nie zabrakło do końca życia, ni miłości, ni zdrowia, ni pieniędzy. Życzyć tak jak się komuś życzy, błogosławić, nie w takim roszczeniowym sensie “chcę, życzę sobie” ale w sensie intencji, życzę Ci aby nigdy niczego Ci nie zabrakło. Praca nad tym błogosławieństwem, przyglądanie się co i gdzie nas zatrzymuje aby sobie i innym tak błogosławić to kierunek pracy nad sobą i nowymi relacjami.

Pióra marabucie, pawie i gołębie, annua lunaria, nasiona biedrzeńca, kwiaty czosnku i jabłoni, małe kalifornijskie kwiatki których nazwy nie znam i fioletowe rośliny których nazwy również nie znam, płótno, 50 x 50cm