W centrum wrzos w intencji rozkwitania w trudnych warunkach a także Annua lunarua w imieniu Babci księżyc, zawierzenia intuicji i szacunku dla naturalnych cykli. Dalej nawłoć w intencji wytrwałości gdy brak siły do wytrwania w trudnych chwilach oraz przetworzenia tego, co jest konieczne, aby dotrzeć do końca procesu. Dalej żywotnik, przez wiele plemion indiańskich uważany za ” Drzewo życia”, z którego drewna wyrabiano zarówno kołyski jak i trumny, i którego używano w rytuałach pogrzebowych i żałobnych. Kwiatostany traw w imieniu tego co przemija i trwa wiecznie, świętego cyklu życia-śmierci-życia. Kwiaty czarnego bzu w intencji dobrych relacji i wsparcia przodków. Niezapominajki w intencji czułej pamięci, pamięci tego co dobre. Kwiaty lawendy w intencji spokoju , oczyszczania i ukojenia. Liście paproci w intencji tajemnicy i tego co wykracza poza wąskie ramy racjonalności. Pięciornik w intencji dochodzenia i stawania w swojej prawdzie oraz przekraczania iluzji. Gipsówka w imieniu tego co drobne, delikatne i wrażliwe. Barwinek w imieniu tego co w nas wiecznie zielone i żywe. Płatki róż w imieniu zmysłowej żeńskiej energii życia. Bałtyckie muszelki w imieniu kobiecej mocy, poczucia obfitości i pręciki tulipanów w imieniu słodyczy życia. Pawie pióra w imieniu Wielkiej Tajemnicy, Żywej ciemności, Źródła.