Mandala “o przyjmowaniu tego co jest”, ułożona z tegorocznych, czerwcowych darów warmińskiej łąki. Kwiatostany traw w imieniu tego co było i będzie, tego co przemija choć trwa wiecznie, śpiewają o nieskończoności życia. Liście krwawnika symbolu miłości, inspiracji i uzdrowienia w intencji życia pełnego miłości i twórczej energii, życia w którym otwartość i zgoda na to co jest daje energię do zmian. Jaskry w intencji obfitości i bogactwa, kwiaty czarnego bzu w intencji połączenia z linią przodków – świadomości, że jesteśmy wynikiem niezliczonych decyzji, rozterek, miłości, porażek i zwycięstw przez setki tysięcy lat będących udziałem tych którzy byli przed nami. Podobnie w odległej przyszłości, nasze codzienne zmagania, troski i radości rozpadną się w czasie, tworząc żyzne podłoże dla tych którzy przyjdą. Nic nie jest wieczne i wszystko jest wieczne. Niezapominajki by pamiętać kim jesteśmy i skąd przychodzimy, by pamiętać o galaktykach i pływach oceanów, o ruchach tektonicznych, o miliardach bakterii, grzybów i archeonów żyjących wokół nas i w nas. Dzielimy czas i przestrzeń z nieskończoną ilością istnień. Świat pulsuje nieskończoną wielością form i zdarzeń. To co jest jest niezmierzone, nieskończone. Przyjmuję to co jest.